Gałki - Dwór z Tańcem i Miłością

Jak to jest kiedy miłość dopadnie nas tak nagle, że brak tchu?

Z okazji 14 lutego - Dnia Świętego Walentego, tancerze Teatru Tańca Caro z choreografem Iwoną M. Orzełowska szukają odpowiedzi na pytania.
Dlaczego miłość wywraca życie człowieka do góry nogami? Kiedy człowiek jest szczęśliwy? Dlaczego miłość do drugiej osoby oraz do miejsca w którym znalazł się przypadkiem (bo zabrakło benzyny w samochodzie) staje się tą jedyną treścią życia ? Czy miłość, która załopotała nagle tysiącem motyli do drugiego modlącego się człowieka na pielgrzymce może być natchnieniem do końca życia? Wszyscy szukamy odpowiedzi na pytania. Dobra i szlachetna miłość dwojga ludzi i wzajemne wsparcie pozwalają razem robić dobre rzeczy dla teraźniejszości oraz dla byłych i następnych pokoleń. Wspaniałym przykładem takiej miłości dozgonnej, twórczej, kreatywnej i wiernej bez zastrzeżeń oraz inspirującej innych jest małżeństwo Małgorzaty i Waldemara Gujskich, którzy dla mnie są inspiracją do napisania tej małej opowieści tanecznym językiem. Dzięki tej miłości Małgorzaty i Waldemara, wzajemnym wsparciu i pasji powstało wiele wspaniałych inicjatyw społecznych. Nakarmiono i wyedukowano wiele dzieci wschodniego Mazowsza. To oni od 10 lat zainspirowali setki dzieci do czytania darując co roku dziesiątki książek i gier edukacyjnych dzieciom z wiosek z okolic Gałek. To ich wielka miłość i wzajemne wsparcie na co dzień pozwoliło zrealizować projekt odbudowy z ruin po komunistycznej dewastacji Dworu Szlacheckiego w Gałkach. Przestrzeń dworu, folwark i rozległy skansen odtworzono pieczołowicie w najdrobniejszych szczegółach z własnych pieniędzy. Zrobili to sami, bez armii pracowników ale pod okiem najlepszych znawców historii szlachectwa naszego regionu. Tylko we dwoje, przy pomocy rodziny i przyjaciół z niebytu wskrzesili miejsce Dwór Gałki, które z dumą można pokazać całemu światu jako wspomnienie polskiej tradycji i tożsamości. Pani Małgosia i Pan Waldemar stworzyli miejsce, gdzie dzieci i młodzież będzie mogła nauczyć się prawdy o historii Polski. Sprawić aby czuli się dumni z tego, że są Polakami i bez kompleksów mogli brać udział w rozwoju wspólnej Europy. Niech ten krótki trajler będzie moim wyrazem podziwu i hołdu dla tej romantycznej miłości Państwa Gujskich. Dla ich pracy nad powrotem prawdy o polskich elitach, które krwią, nauką, wiarą i patriotyzmem zarażają współczesnych, bo to jest najlepszym wzorcem dla młodego Polaka. Dziękuję swoim tancerzom, solistom i współpracownikom za pracę po godzinach "no profit", do której natchnęła nas wspaniała atmosfera i opowiadania Pana Waldemara o historii w tak barwny i realistyczny sposób o Dworze Polskim w Gałkach, że wszyscy czuliśmy się przeniesieni w czasie. Mam nadzieję, że dzięki mojemu mini serialowi na pograniczu jawy i snu oraz powrotom w sposób fantastyczny do czasów przeszłych, którego jesteśmy świadkami w tych kadrach, dzięki artefaktom w dworze i skansenie, więcej ludzi zainteresuje się prawdą historyczną. Może też znajdą prawdziwą miłość, której wzorem jest miłość jaka łączy Małgorzatę i Waldemara Gujskich. Dziękuję też artystce-malarce Dorocie Didi Skiermont-Biernasiuk za wykonanie w tempie ekspresowym obrazu ze współczesnym spojrzeniem na tradycję, który finalizuje naszą historie o miłości .
Iwona Maria Orzełowska